Francja oglądana moimi oczami. Blog Patrycji Todo.
® Wszelkie prawa zastrzeżone Wszystkie teksty i zdjęcia zamieszczone na blogu Moja Francja stanowią własność intelektualną właścicielki bloga posługującej się loginem fabella i podlegają ochronie przez prawo autorskie. Ich kopiowanie i powielanie w całości lub części, w jakiejkolwiek formie (drukowanej, audio czy elektronicznej), bez zgody autorki jest zabronione i jako działanie niezgodne z prawem może być karane. Copyright © - wszystkie prawa zastrzeżone
Blog > Komentarze do wpisu
Sex we Francji

Parę dni temu w głównym wydaniu dziennika telewizyjnego zobaczyłam wywiad z młodym Francuzem który przekonywał wszystkich, że: " masturbacja sprawiła wielokrotnie, że mu ulżyło.. Zwłaszcza rano." Po tej świetlanej wypowiedzi jeszcze przez ponad trzy minuty (a to przecież bardzo długo w tv) dziennikarze rozpływali się nad dobrodziejstwem jakie płynie z masturbowania się. I to bez znaczenia płci, stanu cywilnego i wieku!

W ten oto sposób między wojennym Irakiem, powodziami na Południu Europy a  wybuchową Palestyną  stanął mi przed oczami tutejszy Marcel dzielnie zwalczający złe samopoczucie pod ciepłym prysznicem, o świcie, zaraz przed gorącą kawą bez mleka.  A przecież już wielki De Gaulle ponoć mówił, że "Francją rządzi wszystko poniżej rozporka". I jak spojrzeć na poligamię Mitterand'a na koszt Republiki, lub na znane chyba wszystkim historie kurtyzan królów Francji, to publiczna wypowiedź w dzienniku jest dalszym ciągiem gorącej historii tego kraju. Tak, Francuzi lubią sex i kochają się kochać. Zdradzają się ile wlezie, wybaczają sobie, cierpią..Chociaż może nie tak dramatycznie, bo i tak przecież pozostaje - masturbacja.

O ile nie widzi się ogromnej ilości kobiet w mini spódniczkach, czy głębokich dekoltach jak to bywa w Polsce. To jednak plaże są pełne toplessowych widoków. Gazety, filmy... ogólnie media aż do znudzenia sięgają po sexowy temat. Z golizną się wszystko lepiej sprzedaje. Ostatnio nawet bardzo popularna reklama pokazuje dwie biedronki które tak się ostro zabawiają,że cały samochód się trzęsie,a przechodnie pękają z zazdrości. Jestem pewna,że wiele osób wybierze własnie ten model.   

Temat nazwijmy rozporkowy jest czymś zupełnie normalnym również w codziennych rozmowach. W sferach burżuazji, może za woalką -ą i -ę ale w zamkniętym środowisku dobrych znajomych też się świntuszy. O innych środowiskach to nawet nie muszę pisać. Czasami trąci to nawet wulgaryzmem, ale rzadko i niewinnie. Dalej nie mogę powiedzieć, że Francuzi jakich znam są wulgarni. Nie . Oni po prostu ciągle gadają o "dupach"- a za dosadność wypowiedzi proszę o wybaczenie. Kobiety zresztą też. W radio, w żartach, w filmach naprawdę wszędzie można się otrzeć o ten temat. Tak to już jest. Mnie, osobie wysoce nie pruderyjnej zupełnie nie przeszkadza ta atmosfera. 

I tu wcale nie chodzi o sex shopy na każdym rogu ulicy. Tutaj tego jest bardzo niewiele. Nie ma aż takiej potrzeby. Francuzi nie mają germańskiej obsesji pornografii. Ona naturalnie jest jak wszędzie. Jednak ich podejście do sexu kojarzy mi się z czymś dużo bardziej zdrowym, romatycznym i zwłaszcza - wesołym.

Podobno są najlepszymi kochankami na świecie.Tak mówią statystyki i wszelkie sondaże. No nie wiem. Wszędzie można chyba spotkać Don Juanów jak i Pietaszków. Nie mam aż takiej frywolnej natury żeby z całym światem dla porównania się zadawać,ale z mężem jest mi dobrze.

Poza tym nie widać takich rzeczy jak holenderskie monobordele. Chodzi mi o wystawy z żywym "towarem". Natomiast są domy publiczne pod kryptonimem masaże, kluby itd. Trochę jak w Polsce. Ostatnio rozwinęła się nowa gałąź odwiecznej prostytucji . Ja to nazywam pic-upowe usługi. W pewnych dzielnicach miast, na parkingach, chodnikach można spotkać dziesiątki małych ciężarówek. Za kierownicą siedzą głównie grube Murzynki i gadają przez komórkowe telefony dla zabicia czasu. Klienci podjeżdżają grzecznie do takiej wybranki serca. I ładują się do części bagażowej. Zabawnie wyglądają te samochody choć muszę przyznać,że obrzydzenie mnie bierze z powodów totalnego braku higieny. Ale popęd nie wybiera, jak mus to mus. Panom to nie przeszkadza bo chętnych widuję każdej maści, pochodzenia od krawatowych biznesmenów, poprzez tatusiowatych aż do wycieruchów spod mostu. Jestem obeznana w temacie albowiem jadąc do przedszkola mijam codziennie takie dwie ciężarówkowe damy na poboczu naszej drogi. Zresztą podobno to i tak lepiej niż stać na ulicy. Bo na głowę nie kapie a co swoje łóżko, to swoje. A ponieważ jest na kółkach to i nawet można nim uciec.

Poza perwersyjnym detalem nie mogę nadal powiedzieć aby Sodoma i Gomora tu się odbywała. Sex jest chlebem powszednim tego narodu. Naturalnym elementem egzystencji jak wino, ser czy bagietka. W dodatku mają język niezwykle moim zdaniem sexowny , bogaty w oszałamiająco szeroki wachlarz "amour'owego" słownictwa!   

I tylko jeden bemol przeszkadzać zaczął. Jest nim panoszący się coraz bardziej islamizm. Bo z tymi strasznymi chustkami, smutnymi twarzami często agresywnych kobiet, ponurym spojrzeniem ich mężów i braci, on zwyczajnie nie pasuje do Maupassant'a, do kasztanów na placu Pigalle czy roznegliżowanych kabaretów. Nie wiem jak Francja sobie poradzi z tym kontrastem. Jednak nie wierzę by Francuz był w stanie przestać świntuszyć na rzecz jakiejkolwiek religii. I jakoś tak przez skórę czuję, że to jest może największa broń przeciwko wschodniemu obskurantyzmowi. Ten młodzieniec w tv miał rację, że masturbacja może w różny sposób ulżyć, myślę sobie.

A zatem Panie i Panowie do dzieła!  

sobota, 21 października 2006, fabella

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2006/10/21 11:06:44
...bo ,Fabello, sex od sera rozni sie tylko jedna literka;
przynajmniej w jezyku polskim;)))
a serio mowiac - mnie sie to tez podoba, i swintuszenie niekoniecznie musi byc wulgarne,prawda?a na pewne jest mniej szkodliwe,niz nadmierna pruderia:(
-
2006/10/21 11:12:25
Znakomity tekst!
Az chcialoby sie skomentowac i cos dopisac, ale czasu brak...
Pozdrawiam.
Margot
-
Gość: Ojciec Marek, chello084010110176.chello.pl
2006/10/21 11:56:48
Przeczytałem i...się trochę zawstydziłem.Nie,nie z powodu tematu.Ten jest niezwykle przyjemny i pozwalający snuć rozmaite refleksje.Chodzi o to,że w dawnych czasach,kiedy zarabiałem na życie piórem napisałem kilka tekstów o Francji,ale nigdy np. "w tym temacie" ,zawsze poważnie i co tu gadać ,nie tak atrakcyjnie.No i dlatego czytając Fabellę wstyd mi się zrobiło,że tak nie potrafiłem ,a pewnie i teraz też bym z taką swadą i humorem napisać nie zdołał.Rację ma Margot! To znakomity tekst.Pisz nasza kochana Fabello, nie tylko dla pokrzepienia umysłów ,ale i wywołania serdecznego śmiechu.
-
Gość: kinga, 82-45-209-117.stb.ubr01.dals.blueyonder.co.uk
2006/10/21 19:30:03
Bardzo przyjemny tekst rzeczywiscie !!! A w zwiazku z islamem i seksem - to wydaje mi sie ze "zawoalowana" calkowicie islamska kobieta, jest symbolem nawet nie tyle ograniczenia praw kobiet ( skoro wiekszosc z noszacych w krajach europejskich kobiet przyznaje sie ze robia to z wlasnej i nieprzymuszonej woli) co tez wyrazem dyskryminacji wobec mezczyzn ktorzy niby w kobietach "bez woalu" widza tylko przedmiot seksu. I dlatego trzeba sie odgrodzic i ukryc a mezczyzn-nie-majacych-roumu-lecz-chuc-tylko nie narazac na pokusy. No waga podejscia do tematu rzeczywiscie zupelnie inna.
-
2006/10/21 19:31:27
Oj tak Fabella Twoja artystyczna dusza ze swadą językową komponuje się idealnie! I jako, że pruderyjna też szczególnie nie jestem rozpustna Francja oczarowała mnie dawno temu i trzyma na smyczy uwielbienia do dziś :) W marcu czy kwietniu wyszła książka gwiazdy filmów porno, imię mi umknęło, zapraszano go do wszystkich programów, udzielał chętnie wywiadów, opowiadał o sexie jak tylko się dało, do jednego z programów zaproszono amerykańskiego reżysera i aktora Mela Brooks'a. Kiedy zaczęto podpytywać go o ulubione pozycje, pory dnia i partnerki Brooks wykrzyknął tylko: "Chyba jestem w raju". No właśnie.
-
2006/10/21 21:02:43
Podpisuje sie pod wszystkimi i przedewszystkim pod twoim tekstem!!!! Prawdziwy i wesoly tak jak tutejszy seks!!!! A prawda ze sie o nim gada wszedzie i bez zenady, a czy wulgarnie czy nie to juz zalezy od wychowania mowiacych! A nie bede pisala o piosenkach : "année 69" czy "zizi" lub ksiazkach...I slusznie.... bo jest to najprzyjemniejszy ze wszystkich sportow... Bonne nuit! Nica a ta gwiazda to pewnie Rocco Sifredy...
-
2006/10/22 00:16:55
Sawicka bingo :)
-
Gość: Bogda, atm91-2-82-241-141-171.fbx.proxad.net
2006/10/22 01:23:05
No masturbacja jest nie tylko rozwiazaniem dla francuskich panow :DD
Sprytnie to wszystko ujelas :) I wiesz , ze ja sama w towarzystwie kroluje w tego typu zartach ;)Uwielbiam je , bo rozladowuja autentycznie atmosfere :)

Odnosnie islamskiej ciemnoty nie mam slow ... Ostatnio czytalam w Parisien i nie wiedzialam juz czy mam plakac czy sie smiac ? Arab rzucil sie na lekarza ginekologa w szpitalu , bo ten zbadal jego pingwinice . Byl jedynym ginekologiem na dyzurze , a pingwinica miala krwotok . Lekarz zalozyl sprawe o pobicie , a wyznawcy islamu domagaja sie dyzurow , gdzie zawsze jest choc jeden lekarz - kobieta . Ja to sie tylko pytam czy on zdaje sobie juz sprawe , ze ma szczescie , ze jego pingwin zostal zbadany za darmo !
Odnosnie ich szat , to mam szczegolny problem z gargamelem , bo ten w obliczu tego widowiska zawsze musi rzucic jakas refleksja takiej w twarz lub w chustke ( zalezy od stopnia zaangazowania pingwina )Refleksje typu ; "a gdzie podzialas szable ?! Jak to Zorro i bez szabli ?" Nie wiem czy znaja inne legendarne postacie z bajek oprocz Machometa ? Te , ktorych wcale nie widac dostaje im sie cos w stylu ; " e to az tak sie ciebie wstydzi maz ? " albo " az taka brzydka jestes ? " albo " kuku tutaj jestem , przed kim sie chowasz" Czasami dostaje mu sie , ze jest rasista , ale z tym do konca zgodzic sie nie moze ;> "jestem przeciwnikiem ciemnoty , a ty nazywaj juz to jak chcesz "
No mowie ci , ze kiedys wysadza mi go w powietrze :))
Pozdrawiam cieplucho .
-
Gość: kinga, 82-45-209-117.stb.ubr01.dals.blueyonder.co.uk
2006/10/22 13:18:11
Hmmm.. no jakos nie smiesza mnie uwagi meza Bogdy. I uwazam nawet ze takie napascie slowne na obca osobe na ulicy, nie roznia sie duzo poziomem ciemnoto-cywilizacji od napasci tego Araba na ginekologa. Rozumiem, ze ow Gargamel nie robi podobnych przytykow duzemu, barczystemu, ortodoksyjnemu Zydowi w chalacie i kapeluszu - wygladajacemu moim zdaniem rownie dziwacznie co arabskie kobiety.
-
Gość: Bogda, atm91-2-82-241-141-171.fbx.proxad.net
2006/10/22 18:36:25
Kinga masz racje , ze zarty gargamela moga byc niesmieszne , tak jak sytuacja "islamskiej Francji" robi sie jeszcze mniej zabawna . I reakcja gargamela wg mnie jednak duzo rozni sie od tej Araba ?
- Bo powiedzmy jest ona nastepstwem tego typu zachowan "muzulmanskich" To prawda , ze na widok duzego , barczystego , ortodoksyjnego Zyda nie podjal by sie przytykow i to nie dlatego , ze jest duzy i barczysty ( choc to akuratnie nie jest morfologia Zydow ), ale dlatego , ze pod kapeluszem takiego znajduje sie mozg . Jezeli dobrze zrozumialas , to juz wiesz , ze gargamel nie szydzi z wyznan , ktore sie uzewnetrzniaja , ale z ciemnoty . Zydom religia nie przeszkadza w ksztalceniu sie i w byciu jednoczesnie obywatelem kraju .Natomiast spytaj sie takiej zakonnicy czy uwaza sie za francuzke ? ... nawet jesli ma na to papiery i korzysta z systemu ...
Reakcje araba i gargamela roznia sie zasadniczo juz w samej genezie ich pobudek ;)
Pzdr.
-
Gość: kinga, 82-45-209-117.stb.ubr01.dals.blueyonder.co.uk
2006/10/22 20:26:25
Ja rozumiem, rozumiem, oczywiscie widze roznice:) Ale przyznam, ze troche sie dziwie debacie w zach. Europie na temat noszenia chust, zakrywania twarzy przez muzulmanki. Oczywiscie ze ten stroj to jakas tam czesc problemu, symbol seperacji, dyskryminacji itpitp. Ale najlatwiej ustanowic prawo zakazujace noszenia chust, mozna to wysmiac i wyszydzic, a duzo wiecej wysilku trzeba, zeby rozwiazac znacznie powazniejsze problemy, np. nadzorowanie szkol i klubow, gdzie uczy sie mlodych Arabow nietolerancji i nienawisi wobec niewiernych, zwalczanie "honorowych zabojstw" czy zmuszania do malzenstw w muzulmanskich rodzinach. Ubranie - nawet jesli by bylo tak dziwaczne - to sprawa jednak dosyc osobista, o ile nie szkodzi innym i jesli nie wiaze sie z tym odrzucenie zasad panujacych w spoleczenstwie w jakim sie mieszka. A ja osobiscie odebralam te uwagi Gargamela jako dosyc zlosliwy atak na obca osobe, tylko dlatego ze nie ubiera sie tak jak trzeba ( a przeciez samam autorka blogu w jednym z wczesniejszych tekstow napisala, ze ubiera sie, robi makijaz i ma styl inny niz Francuzki dookola, i ze prawdopodobnie z tego powodu one w pewien sposob ja odrzucily. Ale to jej wcale nie przeszkadza, bo najwazniejsze ze jej jest z tym stylem dobrze!:)))
Ale mialo byc o seksie, nie polityce:)
-
2006/10/22 20:58:48
A ja wtrącę od siebie że różnica między dużym barczystym Żydem a niedużą Arabką ukrytą w tradycyjnym stroju bardzo zakrywającym czy zakrywającym całkowicie jest zasadnicza - Arabka może się wykrwawić tylko dlatego, że na dyżurze nie będzie lekarza-kobiety. A to już straszne.
-
Gość: kinga, 82-45-209-117.stb.ubr01.dals.blueyonder.co.uk
2006/10/22 21:14:51
No wlasnie wlasnie. Dlatego uwazam, ze warto sie skupic na sednie problemu, a nie toczyc nieskonczone dysputy na temat tradycyjnych strojow islamskich ( nie rozniacych w swym udziwieniu od tych zydowskich, hinduskich czy buddyjskich). Chociaz, tez nie jestem taka pewna czy ortodoksyjna Zydowka, moglaby byc bez przeszkod badana przez lekarza-mezczyzne-goja. Ale nie znam sie, szczerze mowiac.
-
Gość: Ojciec Marek, chello084010110176.chello.pl
2006/10/22 21:37:37
Zdaje się,że jednak panie odrzuciły smakowity temat i zajęły sie sprawami bardziej drażliwymi.Bywając dość często we Francji i patrząc na problemy rasowe tamtejszego społeczeństwa jakoś nie umiem podzielić poglądów Kingi.Takie gładkie zdania o tolerancji,strojach,zachowaniu,konieczności robienia czegokolwiek ,aby było dobrze,można wygłaszać tylko z braku wiedzy lub doświadczenia w "temacie".To trochę tak,kiedy dziennikarze polskiej prasy rozpisują się np.rasowych zamieszkach we Francji ,czyli o tym o czym panie rozprawiacie,często bezrozumnie powtarzaja opinie agencyjne,i to takich akurat agencji,które są bardziej politycznie przyjazne władzy lub właścicieli gazet.Nad sprawą o którym z taką pasją piszesz Kingo trzeba się pochylić,popatrzeć,obejrzeć z różnych stron,wtedy - być może - uwagi gargamela mniej cię będą dziwić.To nie chodzi tylko stroje ,choć o te też.Piszę o tym dlatego,że kilka krajów w życiu widziałem,autorka bloga zresztą również,w tym kraje arabskie.I to nie tylko przez 5 dni, uwiedziony reklamą biura podróży.
Oczywiście blog jest po to aby snuć różne rozważania,także szlachetnie teoretyzować,co jak się zdaje czyni Kinga.MOżna pomarzyć, jakby to było dobrze gdyby wszyscy ludzie byli bez wad,wyrozumiali ,zamożni ,mądrzy i zdrowi.Ale raju na ziemi nie ma i czasem drąźnią do granic wytrzymałości owe dziwne stroje,miny,zachowania,mentalność a nade wszystko demonstrowana ,niepohamowana niczym nienawiść do prawowitych mieszkańców np.Francji.My w Polsce nie mamy tego problemu,więc go nie rozumiemy.Gorzej, bo nawet w tak radosnych sprawach jak sex różnice są niebotyczne.Czasem po to, aby znależć się w ramionach hurys trzeba iść po samobójczej śmierci do nieba.No i gdzie tu miejsce na zrozumienie? Na ziemi bowiem czekają tylko owe kamionetki rytmicznie kołyszące się na parkingu.Ale i na to trzeba miec choćby kilka euro,a praca hańbi.Łatwiej ukraść.Zresztą owe furgonetki też trzeba choć raz zobaczyć, żeby się albo pośmiaĆ albo całkiem serio na znany proceder pomstować.
Wynika z tego,że bardziej rozumiem Bogdę.No ,trudno.
-
Gość: kinga, 82-45-209-117.stb.ubr01.dals.blueyonder.co.uk
2006/10/22 22:35:37
Nie moge sie powstrzymac by nie zapytac, czy dobrze rozumiem, ze za zaczepianiem obcej osoby na ulicy i naigrywaniem sie z jej religijnego stroju stoi doswiadczenie i gleboka wiedza na sprawy islamu? Takie wyszydzanie i wysmiewanie - chociazby nie wiem jak bardzo przeszkadzala by nam cudza religia, nawet bezczelnie panoszaca sie w naszym kraju - do niczego dobrego nie moze doprowadzic. Wydaje mi sie ze bardziej realistka jestem niz szlachetnie teoretyzujaca naiwniaczka. A i doswiadczenie pewne mam - mieszkajac od kilku lat w jednym z najbardziej "muzulmanskich" miast Europy, a z zawoalowanymi kobietami i brodatymi muzulmaninami studiowalam razem ( co podwaza jakby teze ze mozgu nie maja. Chociaz rzeczywiscie pomysly rodza sie w tych mozgach, zbyt czesto radykalne i szalone jak na moj gust). Pozdrawiam serdecznie i juz milkne.
-
Gość: Ojciec Marek, chello084010110176.chello.pl
2006/10/22 23:04:46
Nie milknij,Kingo,nie milknij! Blog jest o Francji,zatem głównie o tym co w kraju nad Rodanem się dzieje.Nie znam Londynu więc słowa o tym nie mówię.Trudno mi też wyobrazić sobie onego Gargamela co to na paryskiej ulicy jakieś obraźliwe słowa rzuca.Chodzi o przykry klimat,natarczywe żądanie tych przybyszy,aby tuziemcy byli zawsze toleracyjni dla ich sposobu życia,mentalności,owszem także - zawsze i wszędzie - strojów.Nie podoba mi sie ciągłe podkreślanie inności,ta chęć narzucania swej filozofii życia rdzennym mieszkańcom Francji,Hiszpanii czy W.Brytanii..A skoro mi się to podoba ,solidaryzuję się z nawet bardzo radykalnymi gestami czy postawami np.Francuzów nie ulegających swoim orientalnym obywatelom.Nie i już.Nie noszę ,niestety, w sercu tolerancji.Nie i już! I nic na to nie poradzę.Podzielam myśli Oriany Fallaci.Nie umiem zdobyć się na miłosierdzie dla nieprzejednanych i coraz bardziej rozpychających się ortodoksyjnych wyznawców Islamu.Nie i już.I nie proszę za to o wybaczenie.
-
Gość: Bogda, atm91-2-82-241-141-171.fbx.proxad.net
2006/10/23 00:47:22
Kinga , znam Arabki ktore wyuczyly sie . Zdobyly dobre pozycje w spoleczenstwie i cos temu spoleczenstwu pewnie teraz przynosza . I nie przecze , ze nie sa one zdolne do integracji i ewolucji , pod warunkiem , ze sie na to im pozwoli ?
Niestety nie o tych jednostkach tu rozprawiamy , ale o wiekszosci , a wlasciwie masie juz kobiet muzulmanskich , ktore padly ofiara juz nawet nie religii co polityki , ktora ewidentnie zaweza im mozgi . Bo akuratnie ta czesc jedyne co studiuje to Koran i tylko Koran przez cale zycie . Nie rozumiesz , ze ta chustka czy czador nie jest tradycyjnym strojem , ale przykladem odcietej od spoleczenstwa jednostki , ktora formowana jest na bardzo ograniczonych bazach do spelnienia jednego celu , ktory mocno koliduje z otaczajaca ja rzeczywistoscia . Moze to zabrzmi troche skrajnie , ale mi ten caly islam z nazizmem sie kojarzy .
Zrozum Kingo , ze ten stroj jest nie tylko symbolem dyskryminacji kobiety w swiecie muzulmanskim , ale i rowniez spoleczenstwa w ktorym zyja ...
Nie porownuj innych barwnych wyznawcow religii , bo ci o ktorych wspominasz nie wywieraja zadnego nacisku na spoleczenstwo , ani nie wchodza z nim w konflikty.

Ojcze Marku ;
Tak masz racje . Gargamel zawsze obraca to w zart . Ale jesli prowokujemy , to chyba trzeba liczyc sie z pewnymi reakcjami ?
Wiesz ojcze Marku , ze kradziez w moralnosci muzulmanskiej nie jest zadna ujma ?
Sam Mahomet i jego ludzie utrzymywali sie z wypraw rabunkowych na zdazajace do Syrii karawany handlowe ;)
Kradziez , zabijanie jesli tylko w dobrym celu nie jest przewinieniem . No jedynie jesli dojdzie do tego w miesiacu pokoju czyli radzab ;)
Fascynujacy jest ich przekaz wartosci religijnych ;)
-
2006/10/23 05:19:07
"Branle, branle, branle Charlotte. Branle, branle - ca fait du bien...", ze zacytuje piosenke spiewana na wieczorku biurowym przez naszego francuskiego szefa. Trzeba bylo widziec mine wietnamskiej tlumaczki, ktora probowala ocalic resztki honoru szefa w oczach wspolpracownikow :-)))).
-
Gość: Ojciec Marek, anm110.internetdsl.tpnet.pl
2006/10/23 08:57:28
No,nareszcie chaobella sprawiła,że można odejść od ognistych "serioznych"polemik.Zatem niech kolejni czytelnicy pogadają o sexie,pewnie nie musi to być "en France" ,tylko po prostu niepoważny,choć pewnie światowo ważny temat.Co prawda pewna,mimo wieku, b.atrakcyjna pani którą znam,powiada ,że o tym się nie mówi ,to się robi - i akurat trochę w tym racji jest - ale...Otóż,Francuzi o tym mówia,to robią i znani są z tego na świecie budząc często zawiść innych nacji.Włosi ,poczytując siebie za najlepszych kochanków świata,dworują z sąsiadów odbierając im na wszelkie sposoby palmę pierwszeństwa w tej sympatycznej konkurencji.Na tym tle ,akurat polski sex prezentuje się tak jakoś mało barwnie,dość poważnie,bez szczególnych osiągnięć (sic!).Tak przynajmniej mówią badacze z nieocenionym prof.Izdebskim.I podobno polscy mężczyźni ,słysząc zachwyty polskich pań o sprawności Francuzów,mówią z pewną dozą pogardy,ale z domieszką zawiści-"ot,gaduły!" .No i mają czy nie mają rację ?!
-
Gość: , 212.165.180.3*
2006/10/23 09:24:25
Ciekawy temat sex we Francji :)
Mozna przeciez napisac cala rozprawe doktorska na ten temat - co zapewne wielu juz kiedys uczynilo :)
Ale widze ze sex zszedl na drugi plan :) Oj. Mieszkam w kraju muzeumanckim od 3 lat i slysze rozne dziwne rzeczy na temat islamu, "muzeumanizmu" itp. Nie zamierzam rozwijac ich jakos dokladnie ale tylko zaznacze ze:
1) - Kobiety poniewaz nie moga sie kochac "normalnie" kochaja sie analnie. Z roznym efektem ale czesto, z braku chigieny i elementarnej znajomosci "rzeczy" powoduje to roznorakie choroby i urazy.
2) A wiecie ze w Pakistanie najbardziej pozadanym obiektem jest wysoki, niebieskooki bladyn? i to nie wsrod kobiet ale wsrad facetow (facecie rowniez moga kochac sie tylko z zonami). Szlyszalem o czestym procederze gwaltwo na turystach - i to sa jakies plotki ale fakty. Zastanuwcie sie wiec nad tym analizaujac "muzeumanski" styl zycia.
3) Wiecie ze w Sudanie sad nakazal mezczyznie ozenic sie z KOZA! kiedy przylapany zostal na stosunku seksualnym z tym zwierzeciem?
Juz, juz - nic wiecej nie na temat ;)

Natomiast wracajac dop sexu we Francji.
Bedac tam zauwazylem iz wiekszosc moich znajomych tak oszczedza wode ze wieczorem nie biora prysznica.
Oczywiscie mozecie powiedziec ze to tylko mi znajomi ale 6 rodzin?!?!?
Ciekawe.
A tak na marginesie dodam ze Francuzki (te historycznie francuskie) sa bardzo podobne z urody do Polek.
A przeciez wiadomo ze Polki sa najpiekniejsze na swiecie :)

Pozdrowienia dla Patiuni.

-
Gość: kochanicafrancuza, host110.natpool.mwn.de
2006/10/23 11:31:14
Z tego co wiem te pick-upy to nie jakis perwersyjny wymysl Francuzow, ale efekt nowego prawa ktore bodajze zakazuje sutenerstwa.
-
2006/10/23 11:33:59
oj co sie czepiacie islamu i kobiet w chustach,
chca nosic, niech nosza,
i wcale nie musi to byc smutne i nieseksowne,
czy naprawde nigdy nie widzieliscie na ulicach paryza pieknych muzulmanek (arabskich, czarnych czy azjatek) ktore nosza te chusty, dzelaby i inne stroje w bardzo seksowny sposob?
pozatym ile z tych pieknych "gazelle" juz w drugim pokoleniu nosi mini, glebokie dekolty i ostre makijarze,
z moich przyjaciolek to wlasnie nadia i nessrim (marokanki), siham (algierka), aicha (egipcjanka) oraz pakize (turczynka) sa najbardziej seksi, a jak zaczna tanczyc to glowa odpada i musze swojemu mezowi szybko podac szklanka zimnej wody na uspokojenie,

najbardziej zdziwila mnie zmyslowosc kobiet arabskich po wizyciz w maroku,
wystarczy przejsc sie po medinie w marakeszu i rzucic okiem na marokanki w chustach czy bez, sa piekne i bardzo zmyslowe (znowu mialam klopoty z mezem) i gdzie tam francuzkom do nich (mieszkam 18 lat w paryzu)
tak wiec sadze ze jestescie troche za surowi, lub poprostu za powierzchowni dla "innych"
-
Gość: krzysiek, cwu154.internetdsl.tpnet.pl
2006/10/23 11:36:18
Bardzo mily, sympatyczne tekst napisalas.
pozdrawiam
-
Gość: Ojciec Marek, anm110.internetdsl.tpnet.pl
2006/10/23 13:23:52
No dobrze,podroczę się jeszcze raz, tym razem z ingryd.Pytasz czy nie widzieliśmy na ulicach Paryża pięknych muzułmanek (...) ? Widzieliśmy,oczywiście ,że widzieliśmy.Czy podzielam zdanie o tym,że są piękniejsze niż Francuzki ?Podzielam ,choć nie en bloque.Te obrazy mediny Maroku,Tunezji lub jeszcze w innych krajach arabskich też mi nie są obce.Ale co z tego? Po pierwsze,nie przekonasz mnie że czarczafy,czadory,kwefy są bardziej seksowne niż inne stroje ( np. europejskie).Mogą być,nie muszą.Zależy co i kto nosi.A ponadto o czym innym dyskutowaliśmy.Mówiliśmy o strojach czy częściach garderoby ,które z założenia mają być prowokacją,
demonstrować inność po to ,aby drażnić ,podkreślać odrębność.Zatem wcale nie o powierzchowną ocenę idzie.O coś znacznie ,znacznie bardziej poważnego.Ale tego, droga ingryd,mimo że masz orientalne przyjaciółki nie dostrzegłaś! A może właśnie dlatego.
Bogda,poczytaj wyżej jej teksty,bywa w innych środowiskach.Stąd,być może jej,bardziej zdecydowane oceny.
A dla jasności sprawy:nigdy,przenigdy nie patrzę krytycznie na urodę muzułmanek.Jeśli są piękne - są piękne bezdyskusyjnie,jeśli brzydkie - po prostu takie są.I to byłoby na tyle.
-
2006/10/23 13:58:47
ojcze marku,
czesci garderoby, moga byc prowokacja pod jednym warunkiem, ze "my", nie-muzulmanie bedziemy dawac sie sprowokowac,
jesli 14-letnia "smarkula" postanowi ubrac sobie chuste i isc w niej do szkoly zeby narobic troche zamieszania naokolo siebie (tak jak inna 14-latka z persingiem w pepku lub powiece) to wydaje mi sie ze nie nalezy zbytnio na nia zwracac uwagi, bo jej to minie jak caly "glupi wiek" (mowie o dorastaniu),
uwazam ze za bardzo przywiazuje sie do tego wage i za duzo robi medialnego majonezu,
na prawde uwazam, ze caly "problem muzulmanski" nie bylby problemem gdybysmy zwracali na to mniej uwagi,
francja jest krajem prawa, jest krajem demokratycznym i laickim, smiem miec nadzieje ze muzulmanie w nim zyjacy w wiekszosci nie maja nic wspolnego z fanatyzmem islamskim,
pozycja kobiety w spoleczenstwie francuskim jest na tyle "wygodna" iz trudno mi uwiezyc ze muzulmanki (nawet te z bledu) predzej czy pozniej nie przyjma postawy bardziej laickiej i wolnej,
w czasie moich studiow (a bylo to 13 lat temu) mialam na roku duzo kolezanek magrebines, urodzonych we francji, zapewniam cie ze nie mialy one nic wspolnego z biednymi, zachukanymi dziewczetami, wrecz przeciwnie"darly" zycie pazurami by nie przypominac swoich matek,
one zrozumialy, ze wyksztalcenie= zawod=praca=niezaleznosc finansowa od rodziny
oczywiscie istnieja wypadki ze to tatusowie lub bracia wciskaja kobietom "burki" na leb, ale jak juz wspominalam istnieje we francji prawo, istnieje tez wiele stowarzyszen, ktore sa gotowe pomoc takim kobietom
i tym optymistycznym akcentem
pozdrawiam
-
Gość: adsum, anantes-256-1-132-21.w90-12.abo.wanadoo.fr
2006/10/23 14:22:38
Sorry
Dobrze, że jest to "tylko" twoja Francja - moja jest inna... po prostu - inna...
A moja, od dwudziestu czterech lat i już na zawsze - gdybym chciał się wybrać do "twojej", zrezygnowałbym.... Dobrze, ze nie pisałaś tego bloga 24 lata temu, iże ,ogę go poczytać dzisiaj... kiedy już "mam moją Francję"
:))
-
Gość: adsum, anantes-256-1-132-21.w90-12.abo.wanadoo.fr
2006/10/23 14:29:58
"I tylko jeden bemol przeszkadzać zaczął. Jest nim panoszący się coraz bardziej islamizm. Bo z tymi strasznymi chustkami, smutnymi twarzami często agresywnych kobiet, ponurym spojrzeniem ich mężów i braci, on zwyczajnie nie pasuje do Maupassant'a, do kasztanów na placu Pigalle czy roznegliżowanych kabaretów."

Tu już nie wytrzymałem: Katolicyzm o wiele mocniejszymi akcentami panoszy się w Polsce... i poza nią - gdzie tylko może.
Z poetycko zapowiadającej się blogopłódki, zmieniłaś się w zwykłą rasistkę, katoliczkę z krwi i kości, istotą wszechogarniętą "jedyną słuszną religią" z "jedynym słusznym bogiem"...
Muszę powiedzieć: tfu!!!

-
Gość: Ojciec Marek, anm110.internetdsl.tpnet.pl
2006/10/23 14:45:43
Bądźmy optymistami ,ca ira!Też pozdrawiam,było miło nawet się podroczyć.A międzyczasie przybyły wpisy dotyczące tematu zasadniczego.
-
Gość: Ojciec Marek, anm110.internetdsl.tpnet.pl
2006/10/23 14:51:48
adsum - pisz jaśniej,bo ... jakoś szczególnie ten drugi wpis mało pasuje do lekkości tekstu fabelli.Chyba przesadziłeś w ocenie (Sic!).Swoją drogą chętnie byśmy poczytali ,jakaż jest ta "twoja" Francja ,hę?!
-
2006/10/23 14:54:30
Prowokacyjnie nie wchodzę w dyskusję na temat Islamu. Tej drugiej religii we Francji poświęcę oddzielną notkę.:)) Natomiast nie mogę nie reagować jak ktosik mnie obraża. Adsumie jeden, twoja Francja moją nie jest to pewne a zatem swoje wynurzenia na temat mojej osoby, zachowaj dla siebie. Nie znasz mnie, nie oceniaj więc i od mojej osoby wara! Rasistką nie jestem a jeszcze mniej uważam iż Katolicyzm jest jedynie słuszną religią. Bo nie ma właściwych lub nie religii.
Znam wielu takich pseudo-tolerancyjnych i wielu z nich udaje że problemu we Francji nie ma. A jest!!! Natomiast katoliczką jestem i się tego nie wstydzę! Bo nie ma się czego wstydzić. Nie odpowiadam za grzechy moich bliźnich w beretach i jeszcze mniej za rydzykowato pochodnych obdartusów. To jest równiez powód iż nie wracam do Polski. Natomiast takich nie wytrzymujących jak ty, adsumie, określam mianem ktosik. Bo tfuciciać to możesz na brudy a nie na mnie!
-
Gość: adsum, anantes-256-1-132-21.w90-12.abo.wanadoo.fr
2006/10/23 15:29:26
fabello
... znaczy się, piszesz sobie ot tak - sobie a muzom... rzucasz słowa na wiatr a te rozsypują się po necie a ty przekonana jesteś, ze po tym co się pisze, nie można kogoć poznać...
Czy ja cię obrażam ??? Nie przypisuj sobie niczego... Zacytowałem "twojego bemola" i wysnułem wniosek - jaki się nasuwa... sam!
-
Gość: adsum, anantes-256-1-132-21.w90-12.abo.wanadoo.fr
2006/10/23 15:31:54
ojcze Marku
jeżeli zechcę się podzielić "moją Francją", rozpocznę bloga i będzie on podpisany "adsum"....
Póki co, stwierdzam jedynie, że do Francji fabelli nie wybrałbym się - tak niewiele i aż tyle :))
-
2006/10/23 15:38:27
fabella,
nie denerwuj sie, zrozum ze kazdy z nas ma "swoja" francje i jest ona rozna jak my jestesmy rozni,
twoj tekst jest smieszny, lekki i sympatyczny ale nie obrazajac ani ciebie ani innych musze przyznac, ze twoje slowa o "panoszacym sie islamizmie" mnie tez "ruszyly", nie zareagowalam jak adsum bo nie lezy to w moim temperamencie, ale wydaje mi sie ze nie byla to uwaga zbyt "katolicka", a zapewniam cie ze nie jestem pseudo-tolerancyjna, jestem po prostu tolerancyjna bo mam szczescie zyc wsrod "innych", i ci "inni" nie sa moimi wrogami nawet jesli ich nie zawsze rozumiem
-
Gość: Tadex, out4.bph.pl
2006/10/23 15:46:15
Świetny tekst, będę musiał tu częściej zaglądać. A swoją drogą reklama z biedronkami jest też i u nas w Polsce.
-
2006/10/23 15:57:52
Szkoda bo traboule są piękne, wino smakowite, miłość w kolorach nieba... ale ty adsumie szybko wnioski błędne sobie roisz, czepiasz się nędznie. Nie wiem jak długo czytasz i jak wiele przeczytałes z tego co ja na swoich blogach piszę. Ale po twojej wypowiedzi widzę że albo mało przeczytałeś albo nic z tego co czytasz nie rozumiesz. Twoja pierwsza wypowiedź ma posmak tutejszych socjalistów. Takich co to nie znoszą gdy ktoś cokolwiek krytycznegoi mówi. Nie znam twoich przekonań, a do mojej Francji cię adsumie nie zapraszałam. Więc nie zmuszaj się już więcej a jeśli, to coś konstruktywnego pisz na temat sexu a nie jakiieś wypociny na mój temat. Bo jak spojrzysz w górę. I choć raz przeczytasz o co tu chodziło to właśnie o tę miłość cielesną i radość jaką Francuzi z niej czerpią. Tylko że może w tej twojej Francji też i tego nie ma?

Droga Ingrid - denerwuję się, bo wyzywanie od ociemniałych katolików i rasistów w moim przypadku jest nie adekwatne do mojego światopogladu.Cała historia mego zycia o tym świadczy, całke wierszowanie..
Przecież to fakt,że islamiści starają się wpływać na politykę wielu krajów w tym i Francji. Dlaczego wypowiedzi krytyczne pod ich adresem tak szokuja?!!!Ale nie rozwijam tematu celowo z powodó jakie wytłumaczyłam wyżej. Ale obskurantyzm islamski jest czymś oczywistym. Wypowiedzi adsum dotyczace katolicyzmu mają ten sam wydźwięk co panoszenie się Islamu a jednak to nie szokuje. Dziś już każdy we Francji może otwarcie krytykować każdą religię z wyjątkiem Islamu. Bo po prostu ryzykuje bombę pod drzwiami.Te okutane kobiety naprawdę rzadko się smieją i nic na to nie poradze ze nie pasuja mi ich miny do świntuszenia wszystkich moich znajomych czy ludzi publicznych. Francja zawsze była piękna i frywolna, a tutaj te muzułamńskie smutki i powaga mają się nijak. Natomiast nie ma to nic wspólnego z rasizmem. Nie mylmy pojęć! Generalnie szanuję zdania i opinię innych nie pozwalam aby oceniano mnie bez poznania dogłębnie mojej osoby i pogladów!
-
2006/10/23 16:06:08
Dziękuję Wszystkim za komentarze. Dziękuję za Gazecie Pl za umieszczenie tego tekstu na pierwszej stronie!Bardzo się cieszę że to co tu publikuję uznane zostało za ciekawe w redakcji tak powaznej jak Gazeta.:)
Nie chciałam nikogo obrazić ani zranić. Rozumiem inne spojrzenie na to co piszę choć nie muszę go podzielać.
Dalej będe kontynuować to moje opowiadanie o mojej Francji bez względu na niechęc niektórych czytelników. Bo przecież wielu mnie polubiło!
I bardzo się cieszę że w Polsce tez są te harcujące biedronki!:))
-
Gość: adsum, anantes-256-1-132-21.w90-12.abo.wanadoo.fr
2006/10/23 16:17:21
Zapomniałaś tylko o jednym: pisząc publiczny pamiętnik - bloga, właśnie, wystawiasz się na publiczny sztych...
A ty oczekujesz jedynie (tak się wydaje po twoich komentarzach) jedynie cukiereczkowych pochwał, buzi-buzi, sucréee...

"Generalnie szanuję zdania i opinię innych nie pozwalam aby oceniano mnie bez poznania dogłębnie mojej osoby i pogladów!"

Można cię jedynie po tym co i jak piszesz oceniać - ja tak właśnie robię!
Jeżeli sobie nie zyczysz - "wywieś" na wstępnej stronie twojego bloga, listę osób niemile widzianych.... tylko co pozostanie wtedy z "idei bloga" ???

"... bo wyzywanie od ociemniałych katolików..." - popełniłaś przekłamanie!
W żadnym miejscu nie wyzywałem od "ociemniałych katolików". Po tym, przymuszonym się czuje napisać, że widocznie zraniłem twoje ego - czy aby niezbyt wyeksponowane ??
Jeszcze tylko pozwolę sobie na uwagę: zważaj bardziej na słowa: jeżeli odzywka "panoszący się islam" nie jest rasistowską, to ja jestem ksiądz - katolicki.... Ludzi wyznających islam jest we Francji à peine 10 % - czy jesteś przekonana, że używasz właściwych słów ???

-
Gość: Nowicjusz, 82.247.40.2*
2006/10/23 16:26:26
do adsum- Stary pogadaj o seksie i daj sobie spokój z religią!
-
2006/10/23 16:35:58
Sucree bardzo mi odpowiada! Salee równiez a już najbardziej sucre-salee. Do tego duży kieliszek szampana i mojego pana. A tak w ogóle to o co Ci chodzi? Pewno,że lubię miłe komentarze i wolę je od takich jak twoje. To normalne. Każdy woli cos sympatycznego usłyszeć niż rózgą dostawać od takich strasznie prawych i mądrych jak ty. A świntuszyć wolę niż post czy Ramadan. OOoojej..jak można:)). Rozchmurz się. Przecież tu nie ma aż takich dramatów na tym blogu!!
-
2006/10/23 16:53:46
fabello,
jeszcze jedno slowko,
wydaje mi sie ze pomieszaly ci sie troche pedzelki,
mam wrazenie ze mylisz dwa pojecia : islam i fanatyzm islamski, ktore sie maja tak do siebie jak katolicyzm i fanatyzm rydzyko-moherowy, (z ta roznica ze nie widzisz we francji ksiezy w telewizji a glow panstwa w kosciele)
zapewniam cie ze mozna nosic dzelabe i nie byc smutnym i przygnebionym, mozna swietowac ramadam i chodzic do szkoly katolickiej, nie jesc wieprzowiny i bawic sie w dyskotekach,
zyje od 18 lat tutaj i nigdy zaden muzulmanin nie patrzyl na mnie krzywo bo nie nosze chusty czy jem kielbase, nigdy w tym kraju religja czy jej brak nie byl dla mnie problemem,
nie wiem wiec skad u ciebie ta fobia przed ta religja, ktora jest druga religja francji
zarzucilas adsum sluchanie francuskich socjalistow, jest to dziwne "oskarzenie", czyz to nie honor ?
prawde mowiac ja bym bardziej byla zaniepokojona gdyby on sluchal le pen'a & co a nawet pana sakozy,
na koniec zapewniam cie ze NIGDY nie balam sie ze moj sasiad moze podlozyc mi bombe na wycieraczke

PS
a pozatym, przyznaje sie : potrafie rano (jak zaspie) na koszule nocna naciagnac dzelabe zeby zawiesc dzieci do szkoly (samochodem, nie metrem), albo zwinac szesz na wlosy bo troche przetluszczone, i piekarzowa mowi ze mi do twarzy
-
Gość: Ojciec Marek do adsuma, chello084010110176.chello.pl
2006/10/23 16:55:45
Jak będziesz pisał bloga o twojej Francji,zajrzę i przeczytam.Mam nadzieję,że będzie to interesujące.Na razie,prowokujesz Fabellę,będąc nadkrytycznym.Nie chcę wyciągać zbyt daleko idących wniosków z tego co piszesz,bo wtedy moja polemika byłaby znacznie ostrzejsza.
Tekst Fabelli był z założenia o czymś innym,ale okazało się ,że nawet dość błacha uwaga o wyznawcach Islamu,co tu gadać,często dość ponurych i agresywnych co widać na ulicach francuskich miast,ta uwaga wywołała refleksje i opinie właśnie takie ,jak twoja ,adsum. Przypomina mi to dawne czasy w Polsce.Wielu Polaków ,za sprawą propagandy,czuło nieprzepartą sympatię do smagłolicych przybyszów z krajów arabskich ,którzy tu ,za sprawą stu dolarów,czuli się niczym szejkowie korzystający z uciech bez umiaru.A jacy byli uniżeni ,kiedy wcześniej starali się o wizę.I niesłychanie pobudliwi,agresywni,bezmyślnie kłótliwi po powrocie do swoich krajów gorliwie strzegąc zasad Koranu.Nawet nadgorliwie .Zupełni neofici.Trochę ,jak ty adsum.Taki świeżo upieczony wyznawca nowej wiary,co to na najmniejszą oznakę ironii bierze kindżał w zęby.Ale po co?
Wielu czytelnikow pewnie się roześmiało czytając o niektórych aspektach francuskiego sexu.Ty wyłowiłeś z tekstu coś co ciebie uwiera,próbując niezgrabnie dołożyć autorce .I to nie przebierając w słowach.Bo na blogu jest się schowanym za nr IP.Takie samo "bohaterstwo", jak przysłowiowa awantura arabska.
-
2006/10/23 18:12:40
swietny tekst , mieszkam w Amsterdamie , tu zwiazek zawodowy prostytutek dba o jakosc pracy , panienki w okienkach maja swoje firmy i placa podatki od utargu do skarbu panstwa , za to maja emerytury , urlopy zrowotne , renty , zostalo to rozwiazane rzeczowo , pozdrawiam :)
-
Gość: adsum, anantes-256-1-132-21.w90-12.abo.wanadoo.fr
2006/10/23 18:19:30
Widzisz ojcze Marku...
Tekst o seksie w tym "kawałku" nie "uwarł" mnie więc tylko sobie przymrużyłem oko.... nato miast bemol w postaci słów fabelli - jakich użyła, był bemolem... ostrym... Sam, być może, mieszkasz we Francji i wiesz, że jest ich zaledwie 10 procent - nie wiem jaki ich procent zintegrował się, i sam wiesz, że to nie islam jako islam jest problemem a integryzm i jak to - bodajże Ingryd - ładnie zauważyła, równie niebezpieczny dla świata jest integryzm islamski co katolicki czy jeszcze inny - każdy!!
Dodam, że być może wogóle nie zabrałbym głosu, gdyby nie ten "bemol" fabelli - to nie był bemol, to był paskudny zgrzyt w kontekście tematu. No i wyłonił się problem! Teraz nie wiem czy fabella nie powinna zabrać głosu na ten temat - przy takiej dyskusji, jaka się wywiązała, uważam, ze powinna zająć stanowisko - to jej blog.
Dodam jeszcze, że jak już na czyjegoś bloga wchodzę, to zawsze wolę kiedy przypomina on nieco Passenta a już wcale Wierzejskiego... :))
-
Gość: adsum, anantes-256-1-132-21.w90-12.abo.wanadoo.fr
2006/10/23 18:20:46
do nowicjusza - wolę uprawiać... czynić - raczej :)))
-
2006/10/23 18:32:28
Ingrid - abolutnie nie mylę Islamu z Islamizmem. Choć niestety to bracia tych samych rodziców.
Co do przekonań politycznych jestem pewna,że się nie zgadzamy. Lewica nigdy mnie nie pociągała a ekstremalny LePen który jest zwykłym faszystą, przynosi Francji wstyd i hańbę. Mam poglądy liberalne i się ich nie wstydzę. Od państwa francuskiego centa nigdy nie dotałam bez ciężkiej pracy i ogromnych podatków moich i męża. Znam takich którzy spokojnie żyją sobie leniuchując . To nie jest w porządku.
Co do Islamu - cóż mieszkałam ponad dwa lata w kraju arabskim. Przestudiowałam kulturę i sztukę Islamu na uniwerytecie w Belgii.Miałam i mam znajomych Arabów. Mamy zresztą te same poglądy. Nie jestem neofitą. Twoja ocena uważam jest moim zdaniem wyidealizowanym obrazem tego co się dzieje w bardzo wielu rodzinach arabskich. Przedmieścia aż krzyczą od poniżanych kobiet które bardzo, bardzo często są prześladowane przez swoich tylko dlatego że chcą żyć jak większość Francuzek - wolne. Nie wiem gdzie spotykasz takie szczęśliwe i pełne entuzjazmu do życia i Francji kobiety Islamu. Ja wielokrotnie spotykam się z czymś zupełnie innym ale bywamy pewnie w innych środowiskach. Dobrze,że są i takie wspaniałe doświadczenia jak Twoje. I nie jest to napisane z przekąsem.
Natomiast co do wyjścia rano z domu to już w ogóle jesteśmy z innej bajki. Bo widzisz ja, nie wyszłabym z domu przetłuszczonymi włosami a jeszcze mniej z dżelabą na kuszuli, mimo że posiadam obie.To mi się po prostu nigdy nie zdarza. A piekarzowa też mi mówi,że ładnie wyglądam tylko ,że pewnie inaczej niż Ty. Choć nie twierdzę,że tak jak Ty tez można być szczęśliwą czego jesteś widocznym dowodem.Dziękuję jednak że tak dużo czasu mi poświęciłaś. Choć szkoda,że bez uśmiechu z rzeczy miłych jakim jest sex we Francji.

-
Gość: Nowicjusz, 82.247.40.2*
2006/10/23 18:36:07
To Cię różni od frywolnych Francuzów i wesołej fabelli. Ta miłość na serio! Aż ciarki przechodzą!
-
2006/10/23 18:42:06
sad.a.5 - znam dobrze te wystawy i ich zawartość. Jestem również Holenderką i tesknię do jej atmosfery. Ale we Francji lepiej dają jeść no i to Słońce, to wino, ten język!Chociaż maatjes tez niczego sobie, no i mule i te frytki. Ach już sama nie wiem. Bo i poświntuszyć też można sobie. No i nie jest tak serio jak dzisiaj w moich komentarzach.
-
2006/10/23 19:02:55
fabello,
jestes niesprawiedliwa,
napisalam kilka komplementow na temat twojego tekstu (uzylam trzech przymiotnikow),
niestety mila lekture "zepsul" mi zgrzyt islamophobe,
jesli chodzi o seks we francji, a raczej podejscie do niego francuskiego spoleczenstwa bardzo mi odpowiada i uwazam ze slusznie zauwazylas ze mimo iz jest go duzo i wszedzie to nie jest on wulgarny,
jest cool,
ale tez tak jest dzieki temu ze ludzie sa cool, troche zwariowani i zadko "zatwardzeni", potrafia na przyklad wyjsc na ulice w dzelabie, albo z pryszczem na nosie i nie sa tym przerazeni ze ktos ich zobaczy bez makijazu i trwalej ondulacji, to lubie w tym narodzie,
po prostu moge po ciezkim tygodniu pracy zrzucic swoj "biurowy mundurek" i zaspana isc na zakupy na targ,
kiedys moj znajomy ktorego namowilam na wakacje w polsce powiedzial mi ze ma wrazenie ze tutaj kazda kobieta wyglada jakby wlasnie szla na bal sylwestrowy (co nie znaczy ze docenial jej gusty vestimentaires),
no ale coz jak sama powiedzialas nie wszyscy sa z tej samej bajki,
zycze ci powodzenia w dalszym blogowaniu i w zdobywaniu doswiadczen w "drugiej ojczyznie",
a bedac nieuleczalna optymistka wierze, ze nauczysz sie jeszcze wiele i zrozumiesz dlaczego "uwarl" mnie twoj tekst o "panoszacym sie islamizmie"

PS
naprawde dobrze mi w szesz do niebieskich oczu,
wypisz, wymaluj slowianska berber
-
2006/10/23 19:13:52
Ojej cena sławy Pati :) cytują Cię na gazeta.pl, wrogów przybyło ;) prawdę mówiąc jak mnie coś złości to ignoruję a bawić się w zostawianie komentarzy jakichś, że autorka gupia/hamska/ślipa-hyba mnie śmieszy no ale ja mam specyficzne poczucie humoru :) a tym sexownym tematem to mnie zaintrygowałaś, że wrócę soebie do niego u siebie ;) buziaki fabella:*
-
2006/10/23 19:17:27
monikacx3200- ja tylko bronię zawsze swoich poglądów. Może to i narcyzm? Chyba się nad tym zastanowię.Jeśli tak to wstyd mi ...Ale jeśli ktoś stara się mnie przekonać że wszy są w porządku, bo to takie europejskie albo zarzuca mi rasizm bo nie lubię chustek islamskich to jako lwica walczę o swoje zdanie. Pewnie,że blog jest otwarty - inaczej bym go nie pisała. Poza tym tęsknię po prostu do Polaków i tak publikuję by pogadać. Ta dzisiejsza notka to jakieś szaleństwo. Mam 14000 wejść w statystykach i dużo przemiłych listów w skrzynce pocztowej. Najpierw się ucieszyłam a potem zrobiło mi się przykro że ztematu frywolnego, łatwego zrobiła się cięzka dyskusja na temat Islamu. Zdarza mi się zmieniać zdanie ale ja chyba zbyt długo żyłam wśród Arabów w Afryce by polubic ich religię. No jestem niekompatybilna.
-
2006/10/23 19:24:12
Ach Nika, Ty wierna duszo ! Idę się schować na me stare śmiecie. Uciekam do poezji. Tam przynajmniej nikt na mnie nie krzyczy.

Ingryd - pax!:) Miło Cię poznać. Lubię ludzi którym chce się dyskutować. Dziękuję i przepraszam za niesprawiedliwość. :)
-
Gość: Midwesterner, 66.133.95.*
2006/10/23 19:27:12
Woody Allen stwierdzil kiedys, ze masturbacja, to seks z kims, kogo sie zawsze szanuje.
-
2006/10/23 19:40:50
...i to bezpieczny, darmowy, bez zobowiązań i zawsze wiesz czego od ciebie oczekują bez ryzyka rozczarowania, a powtórzyć możesz kiedy chcesz bez wyrzutów sumienia że zdradzasz innych.:)
-
2006/10/23 20:14:51
kochana Fab,

mam nadzieje , ze mimo tej slawy i tlumow tu obecnych zauwazysz moje gorace gratulacje i slowa uwielbienia dla twojego delikatnego i finezyjnego stylu, chapeau! :)

Jesli w lozku jestes tak samo urocza jak na blogu to pogratulowac szczescia mezowi ;)
-
2006/10/23 21:32:59
ciekawe co robi giertych i jaroslaw kaczorowy jak mają chcice ? :)
-
2006/10/23 23:32:25
Fabello ! francuska zowiązłość panaceum na islamizm? ryzykowna teza. Liczysz na pewną słabość którą mają sympatycy katolicyzmu - że jest to powierzchowne. Niestety oni mają pewna wewnętrzne przekonanie, że mają rację i monopol na prawdę - wobec Francji, która jakby nie wie na co się zdecydować (bo to wbrew wolności np. mówić publicznie o Bogu i wierze, bo to trąci fundamentalizmem).
Niestety islamści kolonizują Francję, bo ta nie ma żadnej możliwości obrony...
-
Gość: Lech (ale nie od Jaroslawa), pc119.wireless-wg.metu.edu.tr
2006/10/23 23:34:21
No i znowu blad Fabello (we fragmencie tekstu o Arabach w Afryce).
Synonimem slowa Arab nie jest muzulmanin, chociaz stanowia pokazny procent wyznawcow islamu.
Poza tym - wyciagasz wnioski na podstawie wyrazu ich twarzy? A zastanowilas sie nad swoim zachowaniem i mimika wobec nich? Czy to nie jest tak, ze inaczej patrzysz na Francuzow a inaczej na, jak ich okreslasz, islamistow? To sa niestety naczynia polaczone - Ci ludzie widza brak akceptacji. Naturalna reakcja obronna jest brak akceptacji Twojej osoby z ich strony.

Pozdrawiam z Ankary, gdzie wbrew temu co piszesz ludzie usmiechaja sie do siebie...
-
2006/10/24 00:21:50
Czemu uwazasz ze Arabki sa agresywne i nie pasuja do Francji? A co powiesz o Arabach? Jestem bardzo ciekaw Twojej opini, bo widze ze rzeczywiscie mieszkasz we Francji.

Z gory dziekuje!
-
2006/10/24 00:31:31
Algierczycy tez nie byli zachwyceni panowaniem francuskich milosnikow spiewu, wina i pieknych kobiet. W sumie ja sam w UE tez sie nie najlepiej czuje z panem Chiraciem, ktory kaze Polakom siedziec cicho ;)
-
2006/10/24 00:46:38
Z powodu dużej ilości bardzo wulgarnych, obraźliwych i poniżających różne wyznania, poglądy jak i wygląd Arabów, Żydów, jak i mnie samej komentarzy jestem zmuszona moderować publikowane wypowiedzi.
Nie zgadzam się z pewnymi zasadami religii muzułmańskiej ale ją respektuję tak jak i jej wyznawców. Nie lubię patrzeć na ostentacyjnie ubranych islamistów z brodami do pasa ale nie chcę by ich obrażano tutaj.
Gazeta pl opublikowała ten tekst przyciągając dużą publiczność. Bardzo mi miło Państwa tutaj gościć. Ale nie mogę pozwolić na chamstwo i brak kultury na moich stronach. Pojawią się tylko komentarze pozbawione rasistowskich wątków i antysemismu.Dziękuję za zrozumienie.
-
2006/10/24 01:03:15
monikacx3200 - zgadzam sie w 100%!
Wpadlam do tego bloga jak sliwka w kompot. Poczytalam sobie z wielka przyjemnoscia. Wszystko sliczne, sliczne, sliczne i cacy! Choc po jakims czasie ta poprawnosc faktycznie zaczyna meczyc (tak jak to bywa we Francji.. :-).

Szkoda, ze slowo, dla ktorego GAZETA umiescila ten blog na swojej stronie nie pojawia sie dosc czesto w dyskusji...sama mam bogate doswiadczenia w tej dziedzinie i mialam nadzieje poznac zdanie innych rownie doswiadczonych! ;-)

Przeczytalam wszystko od deski do deski i jedna rzecz mnie razi - powtarzane z duma (?) fakt, ze jestes na tyle wspaniala, by zawsze i wszedzie miec makijaz (itp). A zdanie o rodzeniu w makijazu (post o francuskach) to juz istny (dla mnie) absurd. Czy aby nalezysz do tych kobiet, ktore za nic na swiecie nie chca, by maz dowiedzial sie, ze maja wlosy na nogach? Z tego co widze (czytam), to tego typu kamuflowaniem rzeczywistosci nie roznisz sie ani o jote od katolickich tradycyjnych rodzinek francuskich.
Moze staralas sie jeszcze przekonac lekarzy, ze urodzilas synka przez pąk róży??

Co do elegancji Polek i Francuzek to musze powiedziec, ze te drugie zawsze wydawaly mi sie duzo bardziej eleganckie i (w twoim pojeciu) "kobiece". Polki zas - te wymalowane i wydekoltowane - w zlym guscie i krzykliwe.
Ale byc moze to roznica pokoleniowa, gdyz jestem od ciebie o pare lat mlodsza i zyje prawdopodobnie juz w innym swiecie.

Poza tym bardzo sie ciesze, ze moge dowiedziec sie wielu ciekawych spostrzezen na temat Francji z punktu widzenia Polki - bo i mnie ten temat dotyczy! Czekam na kolejne ciekawe (lub nie) posty i pozdrawiam!
-
2006/10/24 13:44:02
Uwielbiam czytac to, co piszesz. Twoje teksty sa takie lekkie - uwielbiam to! Co do tego, co piszesz, to troche sie zgadzam, a troche nie. Sama mieszkam we Francji, ale bardziej na polnocy (najpierw Brest -29, potem Nantes -44, teraz Blois -41) i tutaj TA Francja wyglada troche inaczej, moze spokojniej, moze normalniej. Nie nalezy wszystkiego tak uogolniac.

Pozdrawiam
-
2006/10/24 15:46:39
Widze, Fabello ze jestes bardzo tolerancyjna i brzydzisz sie rasizmu - to dobrze. Ale w Twoich tekstach na tym blogu sporo uwagi poswiecasz sprawie arabskiej. Czy Ty mialas jakies doswiadczenia z ludzmi z Afryki polnocnej? Ciekawi mnie coi myslisz o Sudanie oraz co sadzisz o tej nieustajacym konflikcie pomiedzy Arabami i Zydami. Czy podobne relacje pomiedzy nimi panuja we Francji? Ja osobiscie jakos nie wybrazam sobie powiedzmy pary: on Arab a ona Zydowka, nawet w takiej tolerancyjnej Francji ... co o tym sadzisz, Fabello?
-
2006/10/24 19:04:55
Masz racje w podejsciu do swojego bloga . W jaki sposob jestes rowniez Holenderka ? Pozdrawiam :)
-
2006/10/24 22:09:39
Ot ,jakie typowo kobiece są niektóre komentarze. Nenaa3 czyta blog z przyjemnością ,ale równoczesnie... mało jej się podoba.Ma duże doświadczenie w sprawach sexu więc chętnie by poczytała wymianę poglądów-jak rozumiem- w tej dziedzinie,a tu masz nie o tym cała dyskusja zatem z pewną nerwowością krytykuje rzekomą osbowość autorki bloga.Nennie3 może podobają się włosy na nogach u kobiet,ale zarazem nie podoba się dążenie Fabelli do daleko posuniętej estetyki wyglądu.To akurat potrafię zrozumieć.Są przecież takie lubiące niechlujstwo kobiety,,które tę właśnie wadę wynoszą do rangi cnoty.Co więcej ,jest też grupa mężczyzn uwielbiających mało estetyczne brzydactwa.Być może nenaa3,mając rozległe experience w dziedzinie mogłaby troszeczke tajemnic alkowy uchylić.Nie czekam jakoś specjalnie na takie wynurzenia,ale zawsze jest to jakaś nowa jakość w dyskusji.Osobiście jestem "zboczeńcem",lubię piękne ,zadbane kobiety i zapach potu nie jest z tej grupy aromatów które szukam najbardziej.Nie wiem też ,jaka jest typowa katolicka rodzinka francuska,choć trochę ich znam i wiem ,a raczej przypuszczam,że jeśli już mają kamuflować rzeczywistość ,to bardziej w sferze sexu niż w innej.Tak czy inaczej obiecująco brzmiały te deklaracje nenyy3 o przyszłych kontaktach na blogu.Qui vivra,verra.
-
Gość: Bogda,, 82.247.40.2*
2006/10/24 23:59:55
Fabella drazni , bo rzecywiscie moze brakuje jej skromnosci w tym co pisze . jej artykuly sa "pyszne" . Lubi sie w tym co robi , w tym kim jest . Bezkompleksowo i bez hipokryzji . Takie osoby sa odbierane za pretensjonalne . W sumie szkoda , bo dla mnie jest to objaw klasy .
Fabella jest piekna , madra i utalentowana , a to daje po zebach , bo jest tego swiadoma ;) To fakt , ze jest malo odporna na krytyke , no ale kto z nas tak nie ma ?
Niektore komentarze zanizaaja poziom tego bloga , bo autorka wie o czym pisze , natomiast nie wszyscy komentatorzy wiedza co to jest dokladnie Islam i jakie wartosci przekazuje , i jak sprawdza sie naprawde w spoleczenstwie , wiec napisali tylko po to , zeby cos napisac i na dodatek wydaje im sie , ze wszystko wiedza :/

osobiscie "bemol" , kory tak poruszyl adsuna i troche mniej ingryd , odebralam jako metaforyczne przedstawienie "wzrastajacego" problemu we Francji .

adsun, twoje 10% muzulmanow rozlozone jest na cala Francje i jest to statystyka oficjalna . To prawda , ze kiedy mowimy o 10-ciu procentach nie robi to wiekszego wrazenia . Ale wez pod uwage , ze te 10% skupionych jedynie w duzych miastach i ich obrzezach zmienia troche postac rzeczy , bo jak wiesz sa regiony , jak np centrum Francji , gdzie mamy chyba wiecej krow niz ludzi , wiec tam w zasadzie dosc trudno o Araba ;)Drobnostka w statystykach to tez fakt , ze przybywa ich do Francji regularnie 300 tys na rok ;)
Dlatego ten "bemol" Patuni ktory tak cie zbulwersowal nie przemawia do mnie jako aspekt estetyczny na tle Francji , wiec rasistowski , ale jako prawdziwie zagrozenie dla tego pieknego kraju .

Zwaz , ze w klasie mojego mlodszego ( gimnazjum ostatni rok)na 28 uczniow 20 to dzieci wlasnie tych skwaszonych zachustkowanych dam ( jak sie ma tu te twoje niewidoczne 10% ? )Natomiast w klasie starszego w liceum na 22 uczniow mamy jedynie dwoch muzulmanow???
Pierwsze pytanie ; co dzieje sie z tymi 20 - toma muzulmanami po ukonczeniu gimnazjum ? Gdzie podziali sie skoro nie ma ich w liceum ani w pracy ? Wiem , ze jakis niebanalny "procent" da sie zauwazyc na ulicach , gdzie sprzedaja wczesniej ukradzione mp3 , komorki itp. Widzisz ja tu np widze problem . Problem wlasnie tych pan w chustkach i i ch panow , ktorzy je do tego zmuszaja . Te chustki nie sa do przykrycia tlustych wlosow (ingryd), ani do ochrony przed halnym wiatrem tylko jak juz wspomnialam , sa symbolem dyskryminacji kobiety i spoleczenstwa w ktorym zyja . Zero integracji tylko "panoszenie" sie ze swoja glupota ! Bo trzeba wiedziec wg jakich kryterii oni zyja ? I wg takich a nie innych wartosci "wychowywane" sa ich dzieci , ktore sa w klasie mojego syna , i ktore chyba juz nie trzeba doglebnie tlumaczyc , nie sa zadna przyszloscia dla spoleczenstwa , choc spoleczenstwo wiele w nie zainwestowalo .
ingryd pisze o ronicy pomiedzy islamistami a fanatykami . Moja droga , skoro autorka nie nadmienila nic o czarujacych marokankach , tylko o pingwinach , to chyba oczywiste , ze miala na mysli fanatyzm ? Ludzi , to juz jest szukanie dziury w calym.

Nastepnie fanatyzm katolicki z islamskim nijak porownac nie moge ? No chyba , ze wroce do dziejow kosciola w sredniowieczu ? I to tam wlasnie islamisci sie zatrzymali .Podczas gdy katolicy przebyli dluga droge w reformacji .

Moi drodzy czy wasza wiedza o islamistach zamyka sie w tym waszym kilkuosobowym kregu przyjaciol ? Czy naprawde nie widzicie to co az szczypie w oczy ? To ja sie nie dziwie , ze w konsulacie spotykam juz Polki w czadorach ...

Mam ochote jeszcze dodac , ze tolerancja jak wiele innych dobrych rzeczy , ma rowniez swoje granice , po jej przekroczeniu ja osobiscie nazywam ja glupota ;>

Patunia ; w ostatnim twoim komentarzu zaistniala roznica w naszych pogladach ...
Nie respektuje religii islamskiej . Poniewaz to nie jest religia ... to bardzo prosta historia , ale na nastepny raz :)

ps. jutro lece chyba do Polski ... na piec dni :) ... w sprawach :/
Pozdrawiam ...

Was milosnicy islamu tez ;)
-
2006/10/25 00:06:02
Oj, ojczulku! Spodziewasz sie od kobiet logiki? Ja tam szukam lozka i "pomocy w domu" ...

PS. Arabki swietnie gotuje (podobnie jak Sabry)!
-
2006/10/25 00:38:27
Wg. statystyk we francji mieszka ponad 5 mln muzulmanow. Czy oni wszyscy sprzedaja kradzione mp3/ Czy oni wszyscy pala samochody na przedmiesciach Paryza? Mysle, ze nie. Podobnie jak nie wszyscy Polacy sa hydraulikami (chociaz rury sa kiepskie we Francji, a na dodatek jak zauwazyla Patryka, mlodzi onanisci francuscy tu nie pomagaja w tej kwesti). Ciekawe, czy ci hydraulicy z Polski tez sie onanizuja, a jesli tak to przed czy po kawie?
-
2006/10/25 01:00:05
OjczeMarku! Określenie "typowo kobiecy" uznam za komplement, choć rozumiem, że dla ciebie to określenie pejoratywne. Na szczęście rzecz to typowo ludzka - czerpać przyjemność z rzeczy, których wady też dostrzegamy.

Istnieje pewna drobna, dla ciebie być może zbyt subtelna, różnica pomiędzy brakiem higieny a doprowadzonym do absurdu stosunkiem do swojego ciała. Świadczącym zresztą być może o bezgranicznej próżności (lub kompleksach).
Rozumiem jednak, ze skoro lubisz kobiety "piękne" to łatwo jest niezauważyć tych niuansów i lepiej stworzyć sobie poręczne kategorie - "ładne" i "mało estetyczne brzydactwa".

Niech beđe wiec "mało estetycznzm brzydactwem", bo cenie sobie w sobie (innych) wartości wykraczające poza urodę czy też atrybuty seksualne.

pozdrawiam!
-
2006/10/25 09:19:09
super maruda -
mieszkałam ponad dwa
lata w Libii. Znam kulturę arabską, znam Islam, przestudiowałam historię sztuki arabskiej na Uniwerystecie w Belgii. Związek o jakim pisałaś jest możliwy ale tylko w rodzinach o ogromnej kulturze, tolerancji jak i świadomości,że Bóg jest jeden a tylko forma tej wiary się zmienia. Osobiście poznałam taki związek. Są szczęśliwi i ich rodziny też, ale jak się czasami kłócą to wyciągają sobie to że ona Żydówka jak i fakt bycia Arabem. Ale czego to w kłótni się nie mówi prawda? Poza tym generalnie takie związki są rzadkością.
Problem szeroki, głęboki i trudny do skomentowania tutaj. Nie jestem Żydówką, choć na tym blogu często za taką jestem uznawana i obrażana w spopób antysemicki!!!Aż się zastanawiam czy nie przyznać się do tego kim nie jestem.:))
Sudan - no cóż nie jestem politologiem ale historykiem sztuki. Afryka to największy problem współczesnego świata. Sudan jak reszta kontynetu boryka się z problemami wieloetniczności, korupcji, biedy i wpływów zagranicznych krajów które zarabiają tam na sprzedaży bronią. Nie rozwijam bo mało miejsca.
Konflikt arabsko-żydowski to temat morze. Uważam iż Izrael mimo wielu błędów politycznych sprawdza się jako nowoczesna demoklracja, czego nie można powiedzieć o krajach arabskich.
-
2006/10/25 09:35:14
Genefski - oczywiście że nie.Znakomita ilość ludzi arabskiego pochodzenia to obywatele tacy jak reszta . Jedni są leniwi i pracowici, tacy, śmacy jak wszyscy ludzie...ale ich religia obrała bardzo niebezpieczny kierunek. Demagogia islamska chce zmieniać Francję na jej obraz i podobieństwo.Więc niesprawiedliwy świat dominujących mężczyzn dla których cały dorobek nowoczesnych społeczeństw jest wrogi. Nigdy nie pisałam że Arab to złodziej!!! Ale prawdą jest że w NY zginęło 3000 osób tylko dlatego że komuś się śpieszyło do Allaha.
Natomiast nie umiem Ci odpowiedzieć co do czasu onanizowania się polskich hydraulików. Zdarza mi się jednak widywac samochody francuskich plombier zaparkowana obok sexodajnych kamonetek. Pozdrawiam:). A genewę znam, byłam, piękne miasto - bo mieszkam koło Lyonu.
-
2006/10/25 10:25:01
Nenna bycie niechlujnym nie musi znaczyć zawsze,że jest się bardziej wrażliwym, mądrym i wartościowym. A wiesz,że wielki Chopin zanim wyszedł z domu przygotowywał się dwie godziny i wydał cały majątek na ubrania, wystrój mieszkań a nie przeszkadzało mu to być geniuszem. No ja genialna nie jestem naturalnie ale ducha wierszymucha mam, ludziompomagam jak mogę a dobrze wygladać też lubię i 50 par butów w szafie posiadam. Każdy ma jakiegoś świra.Mimo to przyjaźnię się i cenię innych ode mnie wychodzac z założenia że każdy czyni jak mu to potrzebne do szczęścia jest. Nie oceniajmy po umalowanym czy nie oku. Dla Ciebie to szaleństwo, dla mnie codzienny rytuał.Pozwól mi taką być tak jak mi nic do tego jak Ty wyglądasz.
-
Gość: Bogda__genefski, atm91-2-82-241-141-171.fbx.proxad.net
2006/10/25 10:32:46
Nie znosze odnoszenia sie do miejszosci skoro mamy problem z wiekszoscia .
Oczywiscie , ze jest watly procent tych , ktorzy nie kradna aczkolwiek i w tym procencie znajdujemy pasozyty spoleczenstwa . Bo w tej mniejszosci znajdujemy znowu najczesciej wielodzietne rodziny , ktore zyja z zasilkow rodzinnych , i ktore sa dotowane we wszystkich swoich rachunkach edf , telecom , czynsz itp. Nie ksztalca sie wiec trudno im zdobyc pozycje w spoleczenstwie taka , ktora pozwolilaby im na odpowiednia prace . Pracowitosc , tez nie jest ich mocna strona , wiec korzystaja z systemu i bardziej oplaca im sie byc na Rmi niz za te same pieniadze pracowac ?
W wiezieniach mamy 90% wiezniow muzulmanskiego pochodzenia ???
I tak jak fabella juz nadmienila jest to narod , ktory odmawia integracji , chce narzucic swoje ideologie oparte na piasku .Krytykuje szeroko rozwinieta technologie nie wachajac sie jednoczesnie korzystac z niej .
Pytam sie gdzie tu jest miejsce na tolerancje ?
-
2006/10/25 10:52:36
Widzisz Bogdo temat jest tak poważny, duży i inetersujący,że pewnie rozwinę go za kilka dni w notce. Pewnie mimo mojej chęci bycia sprawiedliwą, toleranycjną, mimo starania się o najbardziej rzeczywisty obraz Francji i tak nie jestem zrozumiana przez moich czytelników, którzy często chcą by zawsze wszystko pięknie i dobrze opisywać. Tak pewnie będzie i z oceną Twojego zdania. Różnica jest taka,że Ty poprostu obnażasz część rzeczywistości z tych wszystkich frazesów i obłudnnie rozumianej tolerancji. Pozdrawiam Cię i Gragamela i szanuję odwagę Twoich wypowiedzi.:)
-
2006/10/25 11:47:45
Temat całkowicie utonął w polityczno-społecznych rozważaniach. A miało byc tak pięknie. Dorzucę swoje słów kilka do zlepionych w całość wątków.
Pamiętam wizytę we Francji. Pierwszą zagraniczną. Paris - pępek świata. Zauroczyłam się ludzmi, miastem, widokiem nieba. Pamiętam Francuzów, którzy zaczepiali mnie na ulicy usmiechem, powitaniem. Bywali natarczywi natarczywością, którą osobiście nazywam im wrodzoną. Francuzi, a nie emigranci, kontunuowali owe czarowne zaczepki tylko wówczas gdy zauwazyli cień zainteresowania z mojej strony. Za mąż miałam tam wyjść nawet za Francuza, który chciał się ze mną starzeć. Wiem o czym mówię. Potem były wyjazdy zawodowe z Polski do Francji i znów pozytywna refleksja - środowisko, w którym się obracam to ludzie ceniący flirt jako zapowiedź romansu. Jesli dawałam się uwodzić brnęli w to z klasą i urokiem. W marcu byłam na kilka miesięcy w Paryżu niemal sama. Wystarczyło, że przysiadłam na chwil parę przed kochaną Notre-Dame aby zjeść kanapkę, poczytać książkę, wystawić twarz do słońca, pojawiał się jakiś nieciekawy Arab, w trudnym do określenia wieku. Nie jestem najseksowniejszą kobietą świata (niestety), zatem sprowokować mogłam go tylko tym, że siedziałam sama. Taka sytuacja nie wydarzyła się tylko raz. I pamiętam jeszcze jedno doświadczenie - młody lekarz Egipcjanin, który uwazał się za średnio-religijnego choć przestrzegał wielu nakazów islamu. Miły, przystojny wykształcony. Troszkę nieładnie mówił o zonie, której nie kochał. Troszkę za bardzo chciał poderwać moją koleżankę a potem mnie. Oczywiście róznił się od Arabów zaczepiających mnie na ulicy więc generalizowanie bywa niesłuszne. Jestem romanistką. Mam wiele koleżanek które powychodziły za mąż lub zyją z Francuzami i Arabami zamieszkałymi we Francji. Jedna taka para bawila się u mnie na sylwestra. On Tunezyjczyk przestarzegający zaleceń religii. Miły. Może nawet zakochany wtedy się wydawał (potem się wydarzyło coś o czym tu nie pora i nie miejsce), ale czy to zmieni coś? Czy wymarzę z głowy program detektywa Rutkowskiego ratującego Polki żony Arabów? Nie. Jestem jak się okazuje rasistką. Boję się ich. Jesli młody chłopak ma dość sił aby w towarzystwie na imprezie nie pić nie jesć itd, może bardzo wiele. Owszem ktoś wczesniej napomknął, że Arab to nie terroryst, to też nie mężczyzna który trzyma kobietę wbrew jej woli w piwnicy.Owszem. Tyle, ze w mojej głowie za dużo negatywnych stereotypów bym przestała się bać.
-
2006/10/25 11:53:00
Ach i żeby nie było boję się takze katolików podobnych do tych ze zjazdu Radia M na Jasnej Górze okładajacych parasolami, opłuwajacyh i rzucających wulgaryzmami w dziennikarzy TVN... choc sama jestem katoliczką.
-
2006/10/25 12:03:50
I wcale Ci się nie dziwię i nie ma to nic z rasizmem do czynienia. Jest tak jak piszesz. Przynajmniej takie samo jest moje doświadczenie.Ponieważ sex w Islamie to temat tabu a we Francji postrzegany jest za główne źródło radości więc jedno wyklucza drugie. Konflikt arabsko francuski nie jest naturalnie oparty na przysłowiowej "dupie".Ale ponieważ Arabowie mają problem z tą francuską wolnością to i często Francuzi nie mogą się zgodzić z paranoiczną pruderią i obskurantyzmem seksuologicznym wyznawców Islamu. Choć Francuską nie jestem to mam tak jak oni. Denerwuje mnie ukrywanie kobiety włosów w imię religii. Denerwuje mnie jakikolwiek podział na ludzi gorszych czy lepszych tylko ze względu na ich płec. Denerwuje mnie nie możność mieszania dzieic w basenach o róznej płci czy bicie ginekologów bo ratują krwawiącą kobietę itd..itp..
-
Gość: Wiosna, 217-153-241-197.uje.nat.hnet.pl
2006/10/25 14:30:31
Piekne zdjecia, ciekawa tresc (szczegolnie dla kogos, kto we Francji nigdy nie byl), wspaniale odczucia odnosnie osoby piszacej blog...
Jestem pod wrazeniem, pozdrawiam.
-
2006/10/25 16:57:08
Skad masz takie dane, Majka? Moze to krzywy obraz rzeczy na podstawie obserwacji z zycia Twoich kolezanek?
-
2006/10/25 17:25:31
Bardzo proszę o ignorowanie wypowiedzi osoby z takim kodem:
Gość: beltorcnas45-1088697397.dial.bell.ca
2006/10/25 16:01:18
czasami podpisuje Majka a czasami papierz

Specjalnie nie kasuję już tych wypowiedzi ażeby każdy mógł przeczytać że takie gady też istnieją. Wszystkich moich czytelników przepraszam za to iż znajdą te wynurzenia tutaj. Ale cały blog jest zaatakowany przez ten wirus chamstwa, rasizmu i antysemityzmu.
Proszę więc nie odpowiadać ani nie reagować, a może się tej przybłędzie znudzi wchodzenie tutaj. W razie gdyby trwało to niestety zbyt długo pewnie znowu będą moderowane komentarze. Na razie zostawiam jak jest.
Obelgami obrzucana jestem przez tego padalca ale również i wiele innych osób, od pokazania się notki w Gazecie Pl. Miałam nadzieję,że to przejściowe. Tylko,że ten kanadyjski rzep czepił się mocniej i tak doskwiera. Więc proszę nie odpowiadajcie na tę prowokację drodzy Państwo tak jak i ja postaram się to czynić.Dziękuję z góry. Patrycja.
-
2006/10/25 17:38:09
Pati masz rację mnie też to denerwuje. Ale dowodem na temat dziwactw, którym ludzie podlegają masz też u siebie na blogu. Mnie naprawdę nie chciałoby się tracić czasu na czytanie bloga który obraża moje uczucia. Nie pisałabym Ci droga Pati niby ładnie piszesz bo masz łatwość ale odczep się od... i tu bym nawrzucała. Jeśli ludzie bywają tak skrajni, że mają ochotę wskoczyć tu i nawrzucać Ci, dlaczego inni w imię może i bardziej słusznych idei nie mają zakrywać własnych sióstr, żon i matek.
-
2006/10/25 17:53:40
Ależ mi nie chodzi o to,że w ogóle w imię tych religijny wartości tzreba się zakrywać. Mnie niepokoi fakt iż Islam w większości przypadków stał się religią państwową i zdominował prawo, zabierając wolność wyboru, decydowania o własnym życiu i mozliwość kształcenia się kobietom. We Francji, np Roubaix chciano wprowadzić prawo islamskie na terenie merostwa. Na szczęście nic z tego nie wyszło ale takie ambicje i marzenia ma wielu Francuzów pochodzenia arabskiego.Jak wcześniej napisałam nie jestem kompatybilna z tą religią.Zauważyłam że ostentacyjne noszenie chustek we Francji prawie zawsze łączy się z nienawiścią tych ludzi tak w ogóle do kultury europejskiej. Gdyby było tak jak z Sikhami - nosza turbany ale nie mówią że to jedyne właściwe zachowanie to pewnie Islam by tak nie raził. A tutaj jest inaczej. Poza tym zapominamy jedną rzecz, że żyjemy w czsach kiedy zabija się 3000 osób w imię Allaha. I to nic że to ekstrema ale skąd się one biorą. O ile mi wiadomo ani buddyści, ani chrześcijanie ani Żydzi nie wywalają się w powietrze zabijając innych w imie ich wiary. A muzułmanie tak własnie czynią. Trudno ale zgadzam się z Orianą Fallacci w każdym calu.
-
2006/10/25 18:01:40
I jeszcze jedno - nie zgadzanie się z rytuałem jakiejś wiary, odrzucanie jej, nie jest równoznaczne z obelgą. Można szanować czyjąś religię bez wyznawania jej.Można nie chcieć by dana religia dominowała inną. Natomiast dziwi mnie Nika że porównujesz ten problem z odrzucaniem przeze mnie prymitywnego chamstwa wyżej wymienionej istoty.
-
2006/10/25 19:45:57
A nie, ja nie o tym - to dowód że literki czasem układają się wbrew naszej woli - moje odnosiły się nie tyle do Ciebie co do ludzi, którzy zaglądali do Ciebie i ich podejściu do 1) Twojego bloga, 2) świata ktory nas otacza. A wyszło że zestawiam kasowanie przez Ciebie jakiś dziwaków i zasłanianie kobiet? Zupełnie opatrznie. Moja wina bo nie takie miałam intencje.
-
2006/10/25 20:10:49
Fabciu!

Co sadzisz o obyczaju "kaleczenia" mlodych dziewczat w Afryce w imie rytualu. Jest to rowniez obecne u muzulmanow, a przeciez te okalecza kobiety na cale zycie. Czy we Francji cos sie ztym robi jak w Skandynawii (jest nielgalne i scigane)?
-
2006/10/25 21:17:35
Well, chyba nikt tego tu nie powiedział, że islam to teokracja stworzona do ekspansji, odwracająca uwagę od wewnętrznych problemów na rzecz profitów możliwych do zdobycia "na zewnątrz" - wszystko w tej religii jest do tego sprowadzone. Polecam poszukać informacji o korzeniach islamu i jego twórcy. Nadal, Fabello uważam że fancuska rozwiązłość nie uratuje Francji, wręcz przeciwnie ... ;)
-
2006/10/25 21:21:58
Nika-- :)

Genefski-- za Fabcię ślicznie dziękuję. To absolutna premiera. :) Bardzo mi się podoba.Co do Twojego pytania to jeden z tych tematów które mnie przerażają. We Francji jest to zabronione przez prawo co nie znaczy że niej jest praktykowane. Rzeczywiście rytuał przyszedł z czarnej Afryki ale niestety został przejęty przez środowiska muzułmańskie a czytałam że nawet były przypadki wśród ortodoksyjnych Żydów. Nie sa to jednak informacje które moge potwierdzić źródłami.Nie umiem Ci powiedzieć w jak dużym procencie jest ten proceder praktykowany we Francji. Wydaje mi sięjednak,że dotyczy głównie afrykańskiej populacji. Choć podobno często spotykane w Turcji a czytałam że nawet w Egipcie ponad 70% kobiet jest ofiarami tego barbarzyństwa. Francuscy lekarze bardzo przejęci tym co się dzieje opracowali operacyjną metodę rekonstrukcji zewnętrznych narządów rodnych kobiety. Poprzez sprytne nacięcia doprowadzają do naturalnego odrastania łechtaczki i odbudowują częśc tego co inni wycinają. Ból musi to być potworny. Ale po krótkim czasie podobno kobiety wracają do normy i odzyskują przyjemność jaka płynie z kontaktu płciowego. Francuzi bardzo się martwią takimi rzeczami. Bardzo mnie ucieszyło to ich zaangażowanie. Daje szanse na powrót do przyjemności wielu kobietom. Poza tym odbywa się to na koszt państwa. Ale trudno, na to mogę płacić podatki. :)
-
2006/10/25 21:34:56
Bubio - coś w tym jest. Ale nie możemy sobie juz niestety pozwolić na ignorowanie miliarda wiernych W tym część z nich trzyma w garści główne zasoby ropy od której cała nasza gospodarka jest zależna. A przecież pomiędzy tymi ludźmi są też zwykli Francuzi, Arabowie czy jak nazwać chcesz którzy tylko spokojnie chcą żyć, pracować i modlić się do ich Boga. Katolicyzm też przechodził fazę ekspansji a królowie byli boskimi pomazańcami. Jako optymistka wierzę,że miłość zwycięży. Ale martwić się jest czym zwłaszcza,że jak ropy kiedyś zabraknie i wyznawcom Allaha pozostaną kamienie i piasek to wtedy się będzie działo. Mnie pewnie już nie będzie ale moje krasnale jeszcze tak. A niestety Islam jak dotąd nie okazuje się systemem religijno-politycznym pchającym ludzkość do odkryć i nauki. Mimo,że literki mamy arabskie,to tylko na tym się skończył ich wkład w naukę, rozwój społeczny. Piszę i myślę że zaraz znowu mi się dostanie od jakiegoś tolerancyjnego czytelnika. Ojej...
-
2006/10/25 21:46:32
Fabello, kłopot w tym że oni są "na misjach"... niestety. co do tolerancji - to gdzieś usłyszałem, że oni są tolerancyjni tylko gdy są w mniejszości. Gdy stanowią już większość kończy się tolerancja i za np. z oficjalne przyznanie się do chrześcijaństwa grozi kara śmierci i nie ma dyskusji. Ostatni0 było głośno o sprawie jakiegoś afgańczka, który został uznany za czubka za to że przyznał się do bycia chrześcijaninem (dostał azyl we Włoszech), bo inaczej dostałby "czapę". I tylko dzięki naciskowi międzynarodowemu uratował życie. To ja dziękuję za taką "tolerancję".
-
2006/10/25 22:23:18
A tu u Ciebie, kochana Fab, nadal trwa dyskusja o islam i ich s r e d n i o w i e c z n e szmaty, ktore musza nakladac kobiety...


-
2006/10/25 22:53:13
Galapagos kochana ja chyba tego nie przetrwam. Miało być o sexie we Francji a zrobiło się o Islamie w zagrodzie. No ale taki jest już dziś ten świat !:(
-
2006/10/26 09:17:31
Ja troche z innej beczki. A propos Roubaix (mieszkam w obrebie aglomeracji Lille): juz mnie ostrzegano, zebym sie przypadkiem nie krecila w tych okolicach. Chyba ze szukam guza... ;-) Cos wiec w tym musi byc...

To co z tym seksem? Dyskusja bedzie juz tylko o islamie? ;-)
-
Gość: Ojciec Marek, anm110.internetdsl.tpnet.pl
2006/10/26 11:13:26
reine-marguerite - oto własciwe pytanie! A swoja drogą ,dyskusja mogłaby być dobrym materiałem dla psychologa.Okazało się bowiem,że jeden z najważniejszych instynktów w świecie człowieka (i nie tylko) został przysłonięty przez emocje religijno-rasowe.Mówiąc w dużym uproszczeniu, naturalnie.Teraz łatwiej można zrozumieć,co nie znaczy zaakceptować Boże broń, ortodoxów.
I także dość paradoksalny wniosek.We Francji,ale nie tylko,nawet najważniejsze rozmowy,mają często mniej lub bardziej seksistowską pointę.W tej dyskusji ,czy nawet kłótni, było odwrotnie.Bez sensu.
-
Gość: Ewa, bvf150.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/10/26 19:56:10
Reine_margueritte,
w 1991 znalazłam się w tamtych okolicach dzięki wymianie szkolnej. Bazę noclegową mieliśmy w małym, kilkunastotysięcznym miasteczku, gdzie głównymi mniejszościami narodowymi byli Polacy i Arabowie. Zapamiętałam jedną rzecz: po godzinie 21:00 miasteczko dosłownie pustoszało (0 przechodniów, czasem przejeżdżał samochód po ulicy). Początkowo nam to nie przeszkadzało i małymi, 2-3 osobowymi grupkami chodziłyśmy sobie na nocne zwiedzanie miasta. Kiedy o tym dowiedzieli nasi francuscy przyjaciele, mało co wylewu nie dostali: mianowicie od dłuższego czasu po mieście grasowała banda Arabów na motocyklach parająca się między innymi porywaniem i gwałceniem dziewczyn. Jako że policja niespecjalnie radziła sobie z sytuacją, po zachodzie słońca mieszkańcy po prostu nie wychodzili z domów. Od tej pory my również grzecznie siedziałyśmy w domu. Niby nic, a daje do myślenia.
Nie twierdzę że wszyscy Arabowie czy muzułmanie to terroryści, porywacze i gwałciciele. Nie jestem też przeciwko islamowi samemu w sobie, ale przeciwko jego interpretacji dopuszczającej morderstwa w imieniu Allacha. Tak samo nie akceptuję rydzykowej wersji katolicyzmu. I nietolerancja nie ma tu nic do rzeczy, bo faktem jest że Francuzi mają duży problem z mniejszością muzułmańską i ten problem, przez przykrywanie go kołderką poprawności politycznej i wymuszoną tolerancją dla mniejszości religijnych/narodowych sam z siebie nie zniknie.
-
Gość: , abar183.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/04 22:49:33
POLISNH BITH